specjalny blog kulinarno-około-ogólny
specjalny blog kulinarno-około-ogólny
{newest} {oldest}
Powrótkulinarna fobia: zapiekanka mojego pomysłu
czwartek, 5.stycznia.2012, 01:33Natura zaopatrzyła nas w pewien mechnizm obronny: lęk przed nieznanym.
Chroni nas to przed pokusą wkładania palców do gniazdek kontaktów, a także sprawia, że terminowo opłacamy rachunki za internet.
Ten sam lęk czują osoby, które po raz pierwszy próbują coś samodzielnie ugotować.
Właśnie dla nich prosty przepis w ramach propedeutyki gotowania: zapiekanka.
Wybacza błędy, pozwala oczyścić lodówkę z zbędnych rzeczy, i co najważniejsze możemy medytować nad piekarnikiem, kiedy nasze dzieło powoli nabiera kształtu.
Co potrzebujemy do zapiekanki:
- dwa pętka kiełbasy,
- pare plastrów boczku,
- dwie duże cebule,
- 2-3 całe papryki,
- mały koncetrat pomidorowy,
- sos pomidorowy (500 g),
- puszke czerwonej fasoli,
- makaron np: świderki,
- olej,
- główke czosnku,
- sół,
- pieprz,
- oregano,
- bazylie,
- gałke muszkatołową,
- słodką i ostrą papryke,
- dwie kostki bulionu warzywnego,
- ser w dowolnej postaci.
Na gorącą patelnie dodajemy nieco oleju i boczek. Podsmażamy i dodajemy pokrojoną na ok 1 cm kawałki kiełbase. Po jakimś czasie dodajemy siekaną cebule i czosnek. W odzielnej misce mieszamy sos i koncetrat pomidorowy z bazylią, oregano, pieprzem, odrobiną soli, gałką muszkatałową, słodką i ostrą papryką.
Cały czas mieszając mięso na patelni wstawiamy wodę na makaron.
Solimy odrobine i dodajemy dwie kostki bulionu warzywnego.
Po zagotowaniu wody dodajemy makaron, gotujemy przez 2, maksymalnie 3 minuty.
Kiełbase, fasole z puszki razem z zalewą, makaron i sos pomidorowy, mieszamy wszystko w naczyniu żaroodpornym posmarowanym wcześniej masłem, razem z pokrojonymi na kostke paprykami.
Całość dekorujemy od góry serem i posypujemy oregano.
Wstawiamy do piekarnika na czas jakiś.
Kilka uwag:
- po pokrojeniu kiełbasy, warto poświęciś nieco czasu i usunąc z nich fabryczną zewnętrzną, łykowatą błonę,
- uwaga na tempereture piekarnika, lepiej żeby była za mała, niż spiekła się zapiekanka,
- jeżeli coś zostanie z dania na drugi dzień, nie odgrzewajcie tego w piekarniku, zapiekana straci zbyt dużo wilgoci, lepiej urzyć do tego patelnii.
Chroni nas to przed pokusą wkładania palców do gniazdek kontaktów, a także sprawia, że terminowo opłacamy rachunki za internet.
Ten sam lęk czują osoby, które po raz pierwszy próbują coś samodzielnie ugotować.
Właśnie dla nich prosty przepis w ramach propedeutyki gotowania: zapiekanka.
Wybacza błędy, pozwala oczyścić lodówkę z zbędnych rzeczy, i co najważniejsze możemy medytować nad piekarnikiem, kiedy nasze dzieło powoli nabiera kształtu.
Co potrzebujemy do zapiekanki:
- dwa pętka kiełbasy,
- pare plastrów boczku,
- dwie duże cebule,
- 2-3 całe papryki,
- mały koncetrat pomidorowy,
- sos pomidorowy (500 g),
- puszke czerwonej fasoli,
- makaron np: świderki,
- olej,
- główke czosnku,
- sół,
- pieprz,
- oregano,
- bazylie,
- gałke muszkatołową,
- słodką i ostrą papryke,
- dwie kostki bulionu warzywnego,
- ser w dowolnej postaci.
Na gorącą patelnie dodajemy nieco oleju i boczek. Podsmażamy i dodajemy pokrojoną na ok 1 cm kawałki kiełbase. Po jakimś czasie dodajemy siekaną cebule i czosnek. W odzielnej misce mieszamy sos i koncetrat pomidorowy z bazylią, oregano, pieprzem, odrobiną soli, gałką muszkatałową, słodką i ostrą papryką.
Cały czas mieszając mięso na patelni wstawiamy wodę na makaron.
Solimy odrobine i dodajemy dwie kostki bulionu warzywnego.
Po zagotowaniu wody dodajemy makaron, gotujemy przez 2, maksymalnie 3 minuty.
Kiełbase, fasole z puszki razem z zalewą, makaron i sos pomidorowy, mieszamy wszystko w naczyniu żaroodpornym posmarowanym wcześniej masłem, razem z pokrojonymi na kostke paprykami.
Całość dekorujemy od góry serem i posypujemy oregano.
Wstawiamy do piekarnika na czas jakiś.
Kilka uwag:
- po pokrojeniu kiełbasy, warto poświęciś nieco czasu i usunąc z nich fabryczną zewnętrzną, łykowatą błonę,
- uwaga na tempereture piekarnika, lepiej żeby była za mała, niż spiekła się zapiekanka,
- jeżeli coś zostanie z dania na drugi dzień, nie odgrzewajcie tego w piekarniku, zapiekana straci zbyt dużo wilgoci, lepiej urzyć do tego patelnii.
Nastrój:
Kategoria: brak kategorii
Komentarze (0), Dodaj
0 komentarzy
Następne Poprzednie
{newest} {oldest}