{newest} {oldest}
Powrót

i po imprezie...

niedziela, 12.lutego.2012, 19:55

I po imprezie... bilans to prawie jedna osoba na metr kwadratowy, wizyta straży wiejskiej i kilka sztuk szkła mniej. Mimo, że dzień po boleśnie odczuwam własną śmiertelność, lodówka, pękająca w szwach od nie wypitego alkoholu, stanowi najlepsze remedium.

Niestety zabrakło skandalu, nikt nikomu nie dał w mordę, nikt nikogo nie bzyknął (chyba) a przyjazd straży wiejskiej bardziej pasuje do balu kombatantów, interwencja brygady antyterrorystycznej brzmiała by znacznie lepiej.

Ale wyciągnąłem wnioski. W przyszłości, jeżeli finanse pozwolą, zaproszę na imprezę prostytutki, tak aby soczyście prowokowały panów, zwłaszcza tych którzy nieopatrznie przyjdą z swoimi dziewczynami...

Świat się kręci, a ja się kręcę razem z nim...



Nastrój:
Kategoria: brak kategorii
tagi:


0 komentarzy
Następne Poprzednie

{newest} {oldest}

O autorze

Kontakt: swatblogs (at) gmail.com więcej

O stronie

swat

specjalny blog kulinarno-około-ogólny

odwiedzin:

Podobne strony